Ten obraz – Jego obraz

„Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski do źródła
miłosierdzia. Tym naczyniem jest ten obraz z podpisem: JEZU,UFAM TOBIE!”
(Dzienniczek 327)

W miniony piątek doświadczyłam wielkiej łaski miłosierdzia Boga. O godzinie 10 miałam ostateczne (trzecie podejście) zaliczeń ćwiczeń z Budowy i Ewolucji Gwiazd – przedmiotu,który przez żaków astronomii uznawany jest za jeden z najcięższych do zaliczenia. Zaś o 12 miałam mieć egzamin – oczywiście tylko pod warunkiem uzyskania
wcześniejszego zaliczenia ćwiczeń. Choć przygotowywałam się sporo, miałam poczucie, że tym razem umiem mniej niż przy pierwszym czy drugim podejściu. Co więcej – u doktor (od której zależało zaliczenie bądź nie tego przedmiotu) do tej pory nigdy nie uzyskałam pozytywnej oceny z żadnego zaliczenia, choć zawsze solidnie przygotowywałam się do nich. Idąc na ten sprawdzian wołałam do Boga: JEZU, POMÓŻ! – tak jak mój Chrześniak, gdy potrzebuje pomocy kogoś dorosłego. Gorąco modliłam się za dusze czyśćcowe moich egzaminatorów, wzywając ich wstawiennictwa i ofiarując za nie umartwienia tego dnia. W indeks włożyłam sobie obrazek ‚JEZU,UFAM TOBIE”, by świadomość szczególnej obecności kochającego Pana dodawała mi ufności i odwagi. Z pomocą mego niesamowitego Anioła Stróża zaliczyłam ćwiczenia, co
patrząc obiektywnie graniczyło z cudem.
Miałam następnie 40 min, by odświeżyć wiedzę na egzamin, do którego nie uczyłam się zbyt dużo – mając świadomość, że furtką do niego jest wcześniejsze dobre napisanie sprawdzianu (uzyskanie zaliczenia ćwiczeń) i na to spożytkowałam większość energii. Czekając na egzamin z każdą chwilą miałam świadomość ograniczoności mej wiedzy i gęstości luk informacyjnych ;), uwielbiałam jednak Boga i błagałam o pomoc.
Gdy weszłam na egzamin – Profesorowi z mojego indeksu wypadł obrazek Jezusa Miłosiernego. Skwitował to stwierdzeniem, ze myślał, iż to zdjęcie mojego chłopaka 😉 (ma bardzo słaby wzrok, czyta używając lupy). Ze świadomością obecności Boga przy mnie zdałam ten egzamin i tym sposobem zażegnałam widmo rezygnacji z studiów astronomicznych.

Chwała Miłosiernemu Panu!


Twój komentarz